Lipiński Psychiatra

Opublikowano: 3 lata temu

Mam depresję/lęk – co poza stosowanie leków i psychoterapią mogę zrobić?

top1

Objawy depresyjne i lękowe w swoim epidemicznym charakterze w XXI wieku wynikają w dużej mierze ze środowiska, w którym żyjemy i stylu życia, który prowadzimy. Ujawnianie się wymienionych objawów jest bardzo często efektem zaburzenia równowagi między bodźcami stresogennymi a zdolnością adaptacji do nich naszego organizmu. Wspierając te ostatnie możemy mieć wpływ na nasilenie dolegliwości poza samym stosowaniem leków i terapią. 

Do czynników, które należy brać pod uwagę należą:

  1. Dieta – wahania poziomu cukru we krwi, szczególnie przy spożywaniu słodyczy i mocno przetworzonej żywności (która jest masowo dosładzana – czytajmy etykiety), działają na osłabienie połączeń między ciałem migdałowatym i korą przedczołową, co sprawia, że maleje nasza kontrola nad objawami lękowymi. Szczególnie istotne jest stosowanie substancji, które działają przeciwzapalnie i neuroprotekcyjnie. Wskazana jest suplementacja kwasami omega-3, a najlepiej spożywanie regularnie ryb. Pomocne w stabilizacji poziomu cukru są produkty wysokobiałkowe i bogate w błonnik. Warto również unikać smażenia produktów oraz stosowania utwardzanych tłuszczów – takich jak margaryna, które nasilają procesy zapalne. Zmiana diety nie jest łatwa, jest to proces małych kroków, zaczyna się od zjedzenia jednego batonika mniej, dodania raz w tygodniu ryby, zrobieniu w wolny dzień sałatki. 
  2. Suplementacja – niedobory witaminy D, cynku, magnezu mają wpływ na predysponowanie do rozwoju objawów depresyjnych. W polskim klimacie zalecana jest suplementacja witaminy D. W przypadku cynku mamy doniesienia naukowe o bardzo częstym jego niedoborze w grupie pacjentów z depresją, stąd w przypadku występowania takich objawów warto rozważyć okresową suplementację lub zmianę diety. 
  3. Aktywność fizyczna – nawet wstanie na dwie minuty po godzinnym pozostawaniu w bezruchu potrafi mieć pozytywny wpływ na samopoczucie, regularna aktywność fizyczna sprzyja zaś poprawie ukrwienia mózgu, stabilizacji poziomu cukru we krwi i zwiększenia poziomu energii i motywacji do działania. 
  4. Kontakt z naturą – przebywanie w lesie było poddawane licznym badaniom, z których płynął jeden wniosek, natura wpływa na spadek poczucia lęku, odseparowania od rzeczywistości, braku energii. W poprawie samopoczucie może pomóc nawet zwykła zmiana drogi z/do pracy, aby przejść przez okoliczny park, albo wybranie się na rower po pracy na teren zielony.
  5. Wystarczająco długi sen – minimum 7h dziennie, najlepiej o regularnych porach, z unikaniem światła niebieskiego ekranów przez 1h przed snem ma bardzo ważne znaczenie dla regeneracji mózgu. Jeśli doświadczasz silnego lęku zwróć uwagę na zasady higieny snu i poświęcanie na niego wystarczająco dużo czasu. Niedobór snu nie tylko nasila lęk, drażliwość, ale również wspiera złe nawyki żywieniowe (pokarmy bogate w cukier) i spadek ogólnej aktywności, co tworzy mechanizm błędnego koła. 
  6. Rozsądek w korzystaniu z social mediów – bycie ciągle online, sprawia, że wtórnie kreujemy zaburzenia uwagi i koncentracji, niekiedy o objawach podobnych nawet do ADHD. Całe popołudnia mijają na scrollowaniu, a potem poczuciu, że “nic się nie zrobiło”. Nie bez znaczenia jest również przesuwanie równowagi ze spotkań i interakcji “na żywo” w kierunku komunikacji w Internecie. Jakkolwiek sieć i social media dały nam wiele wartościowych narzędzi do utrzymywania relacji, to jednak przesadne z nich korzystanie, co wychodzi w kolejnych badaniach naukowych, może wpływać na wzrost problemów z samooceną, spadek otwartości i empatii wobec innych ludzi oraz wzrost poczucia izolacji i samotności. Higiena korzystania ze smartfona ma zatem także znaczenie w procesie zdrowienia. 

Opisana poniżej lista jest bardzo skrótowa i ma charakter poglądowy, każdy wątek będzie rozwinięty wkrótce w osobnym tekście. Chcę zwrócić tutaj uwagę, że często popadamy w mechanizm błędnego koła. Natłok obowiązków i pracy sprawia, że zaniedbujemy zdrową dietę i kontakt z naturą, zaczyna brakować snu, co wpływa na spadek poziomu energii i aktywności fizycznej i dalej rosnące problemy z dbałością o dietę, która zaczyna obfitować w cukry proste – choćby na zajadanie stresu, co nasila procesy zapalne i jeszcze bardziej nakręca spiralę objawów. Nie wychodząc z domu sięgamy po smartfona, przeglądając go bezmyślnie cały dzień, co nasila poczucie marnowania i przelatywania czasu przez palce. Brak aktywności sprzyja zaburzeniom snu, co czyni nas jeszcze bardziej zmęczonymi. W końcu narastające wyżej nawyki kreują rosnące niedobory mikro i makroelementów, witamin, co przekłada się na dalsze zwiększenie wrażliwości na objawy depresyjne i lękowe. Z tego względu troska o drobne zmiany w codziennym planie dnia jest tak ważna.